RSS Paraprawo

Homo homini lupus est

Archiwum

Polecane strony


Art. 32 Konstytucji RP. Article 32


1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
All persons shall be equal before the law. All persons shall have the right to equal treatment by public authorities.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
No one shall be discriminated against in political, social or economic life for any reason whatsoever.

Art. 45 Konstytucji RP. Article 45


1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Everyone shall have the right to a fair and public hearing of his case, without undue delay, before a competent, impartial and independent court.

Art. 54 Konstytucji RP. Article 54


1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
The freedom to express opinions, to acquire and to disseminate information shall be ensured to everyone.

Art. 77 Konstytucji RP. Article 77


1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Everyone shall have the right to compensation for any harm done to him by any action of an organ of public authority contrary to law.

2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Statutes shall not bar the recourse by any person to the courts in pursuit of claims alleging infringement of freedoms or rights.

Zagadnienie 6 – renta + informacje bieżace


Czy nowy, uważany za katolika były Minister Spraw Wewnętrznych a obecnie Minister Sprawiedliwości, Marek Biernacki zainteresuje się, jak podlegli mu komornik i sędziowie, łamiąc prawo, grabią inwalidę z jego renty? Czytajcie też dodane „Z ostatniej chwiliI żeby nikt nie miał wątpliwości, Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił moje zażalenie z dnia 02.05.2013 postanowieniem z dnia 06.11.2013. A jak je uzasadnił…to dopiero historia. Zobaczmy co na moją skargę z dnia 19.11.2013 odpowiedział Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. Sprawę skwitował pismem z dnia 29.11.2013 zawierającym jedno zdanie rozwinięte, podpisane przez Sędziego Wizytatora Paulinę Asłanowicz – bohaterkę III części mojego felietonu o wizytatorach. Zauważenia wymaga fakt, że ja skarżyłem poświadczenie nieprawdy w uzasadnieniu orzeczenia Sądu Apelacyjnego a Wizytator postawił zasłonę dymną z nieograniczonej niezawisłości sędziów – także od prawa? 

Egzekucja z renty inwalidzkiej jest bowiem najpewniejszym źródłem dochodu kancelarii komorniczej. Jednak komornik musi uważać, żeby – jak w ludowej przypowieści – oduczany jedzenia koń mu nie zdechł….

Opowiem o tym w felietonie opartym na własnym przykładzie.

O kłopotach we wzajemnym porozumieniu się na Mazowszu dłużnika z sędziami używanym w ogólnym zastosowaniu, językiem polskim, pisałem w felietonie ”Zagadnienie 2 – kontynuacja”.

Jednak to, co zafundował mi Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 20.04.2012 jest rzeczywiście niezwykłe.

Żeby pojąć dokładnie w czym tkwi perfidia wydanych postanowień z uzasadnieniami (sic!) cytuję poniżej tekst przepisu, który padł ofiarą samowoli redakcyjnej i interpretacyjnej trzech sędziów zawodowych, których chroni immunitet, wyższa instancja i właśnie system, który władzy na wszystko pozwala.

Po takich jak opisuję wpadkach może raczej ich autor liczyć na awans niż na karę (znam takie przypadki).

Więc do przepisu: art. 824 Kpc, par. 1, pkt 3/ brzmi – postępowanie umarza się w całości lub w części z urzędu jeżeli jest oczywiste, że z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych.

A sytuacja wygląda tak:

Komornik Sądu Rejonowego w Pruszkowie Dorota Kozanecka, prowadzi przeciwko mnie postępowanie egzekucyjne zbiorcze na wniosek kilku wierzycieli. Majątek, do którego egzekucja jest prowadzona to nieruchomość znacznej wartości oraz moja renta inwalidzka.

O egzekucji z nieruchomości i wykroczeniach z nią związanych możecie Państwo poczytać we wcześniejszych zagadnieniach i załączonych dokumentach.

Natomiast co do egzekucji z mojej renty złożyłem wniosek o jej umorzenie – na podstawie cytowanego wyżej przepisu, którego to wniosku oczywiście nikt nie uwzględnił a znany Państwu już SSR Tadeusz Bulanda wydał stosowne postanowienia z dnia 04.01.2011 oraz z dnia 14.06.2011.

Proszę przy tym zwrócić uwagę na kuriozum jakiego ima się T. Bulanda szczególnie w postanowieniu z dnia 04.01.2011 aby tylko oddalić mój wniosek:

pisze on, że „egzekucja w tej sprawie nie jest skierowana do innych poza rentą praw majątkowych dłużnika”.

Jednak, proszę samemu sprawdzić, postanowieniem z dnia 02.12.2010 (str. 2) on sam uchylił prawomocne komornicze postanowienie o umorzeniu egzekucji z nieruchomości!

Zapomniał po Sylwestrze, czy uchylił umorzenie w innym niż datowane, terminie?

Otóż faul jest oczywisty i jest czysta robota co najmniej dla Komisji Etyki (albo innej).

Sąd Okręgowy rozpoznając moje zażalenia z dnia 25.10.2010 (na postanowienie komornika z dnia 13.10.2010) i 18.01.2011 (na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 04.01.2011) w dniu 20.04.2012 (nie spieszyło się wcale) uważa natomiast za komornikiem i jego pismem z dnia 10.12.2010, że egzekucja z nieruchomości trwa i że ja to dodatkowo potwierdzam w zażaleniu.

Tu z kolei trzeba zauważyć, że moje stwierdzenie o prowadzonej egzekucji dotyczyło innych nieruchomości i to w liczbie mnogiej, ale położonych w obrębie działania innego komornika.

Zadziwiające jest jednak to, że mimo własnego postanowienia z 02.12.2010 i pisma komornika z 10.12.2010, T. Bulanda oparł jednak wydane w dniu 04.01.2011 postanowienie na uznaniu, że egzekucji z nieruchomości nie ma.

Kolejne nieetyczne – moim zdaniem – działanie sądów polega na tym, że piszą obie instancje (nad wyraz zgodnie), że „skoro egzekucja z tego źródła dochodu dłużnika pozwala na choćby częściowe zaspokojenie wierzycieli …. Sąd I instancji słusznie zauważył, że ….. jest ona długotrwała i nie pozwoli na zaspokojenie całości należności. … okoliczność nie stanowi przesłanki … art. 824 par. 1 pkt 3/”.

Czytając uzasadnienie postanowienia Sądu przecież Okręgowego z dnia 20.04.2012 w sprawie V Cz 1086/12, ma się wrażenie zbędnej obecności szkół ponad gimnazjalnych w Polsce (podobnie postanowienie SO w Warszawie z dnia 20.04.2012 w sprawie V Cz 1084/12 i postanowienie SR w Pruszkowie z dnia 14.06.2011).

Ma się wrażenie, że w uzasadnieniach postanowień Sądu Okręgowego znajdują się całe passusy po prostu przepisane z uzasadnień postanowień SSR T. Bulandy i nie zawierające w zasadzie niczego więcej a już na pewno jakiejkolwiek analizy użytych przeze mnie w zażaleniach argumentów. Sąd sam generuje argumenty nie mające związku z przepisem art. 824 Kpc, po czym moje zażalenia oddala, na te chybione argumenty się powołując.

Nigdzie przecież, w żadnym moim piśmie nie powoływałem się na argument dotyczący zaspokojenia wierzycieli ani na samą długotrwałość egzekucji ale raczej na moje przewidywalnie krótkie życie.

Powtórzę tu frazę z mojego zażalenia: kto przy zdrowych zmysłach prowadzi egzekucję kosztów w wysokości 96.184,95 PLN z renty inwalidzkiej 620 PLN?

Właśnie to,że uzbieranie takiej sumy wymaga 106 lat a ja musiałbym żyć łącznie 161 lat, jest argumentem, który mówi o bezskuteczności egzekucji kosztów z renty inwalidzkiej. Czy to trzeba tłumaczyć absolwentom wydziałów prawa wyższych uczelni?

Nadto przepis mówi jasno o pokryciu lub nie pokryciu ze środków uzyskanych z egzekucji – kosztów egzekucyjnych.

Ale właśnie w żadnym uzasadnieniu postanowienia sądów obydwu instancji nie ma w ogóle użytego słowa „koszty”!.

Nie ma, bo wtedy sądy byłyby zmuszone uznać moje argumenty oparte na dokładnych wyliczeniach zawartych w zażaleniach z dnia 25.10.2010 i z dnia 18.01.2011.

Zauważmy, że przepis art. 824 Kpc pozwala sędziom (organom egzekucyjnym) naumorzenie egzekucji w części na przykład tylko tę skierowaną do renty inwalidzkiej. I niech sobie komornik prowadzi egzekucję z nieruchomości, która gwarantuje mu spłatę i kosztów i wierzytelności i to w terminie krótszym niż 106 lat.

Czego jeszcze zupełnie nie zauważyły dwie instancje niezawisłych i bezstronnych sędziów zawodowych, to fakt, że umorzenie w trybie art. 824 Kodeksu postępowania cywilnego następuje z urzędu i nawet nie musiałem pisać tylu skarg i zażaleń.

Moja sytuacja jest jasna i przejrzysta i dobrze znana wydającym postanowienia sędziom i komornikowi.

Na koniec zwrócę Państwa uwagę na to, że ustawodawca wprowadził w Polsce do obrotu prawnego taki „przepis – wytrych” czyli art. 5 Kodeksu cywilnego, który ma nazwę „Nadużycie prawa podmiotowego” i brzmi: „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego itd.”.

Ano zobaczmy moją sytuację.

Obecnie, dzięki łaskawości władzy oraz temu, że jestem osoba niepełnosprawną z całkowitą niezdolnością do pracy, otrzymuję rentę 929,07 PLN brutto a listonosz przynosi mi 564,19 PLN.

Moje inwalidztwo nie wzięło się znikąd, więc na leki wydaję średnio 300 PLN miesięcznie (to też dar od władzy – najnowszy).

Piętnastominutowa wizyta u kardiologa wyznaczona już za następne cztery miesiące – może dożyję. Wcześniejsza porada, weryfikacja leków itd. – minimum 100 PLN. 

Gdyby nie pomoc życzliwych mi ludzi zdechłbym po prostu jak bezdomny pies.

Więc zdycham, zgodnie z trendem, władzo demokratyczna, o którą walczyłem.

Ale wiesz co, uczynię to trochę później bo teraz spełnię jeszcze mój obywatelski obowiązek i będę się radował widząc jak udało ci się, moja władzo, wydać (w moim imieniu i z moich podatków) miliardy PLNów na igrzyska i ich animatorów.

Będzie mnie też cieszyć każdy nowy mebel w kancelarii komornika i nowe, liche a skrzypiące ławki na sądowych korytarzach, będę podziwiał drogi kończące się w polu i współczuł gromadom bankrutów je budującym, będę cieszył się z każdej recepty o 100% płatności na leki ratujące mi życie. Z radością będę witał jeszcze przez 10 lat listonosza przynoszącego mi rentę, zanim dostanę swoją pierwszą emeryturę.

Jak Ty, władzo umiesz o mnie dbać i umiesz wydawać moje pieniądze….

Dziękuję, ci władzo.

A chleb, rozumiem, będzie też jak tylko coś się ostanie z igrzysk….

Ps. Ciekawe, co się stało z setkami a może i tysiącem pięknych, wygodnych, solidnych ław sądowych, wykonanych z litego drewna, które jeszcze rok temu przyozdabiały korytarze i sale Sądu Okręgowego w Warszawie. Czy Sąd je sprzedał i zasilił swój budżet, czy ktoś je otrzymał w prezencie albo może zostały spalone i sporządzono „protokół zniszczenia”?

Teraz za taką ławę trzeba by zabulić parę tysiączków PLNów.


Choć jedna jaskółka wiosny nie czyni, to z cała pewnością przynosi dobrą nowinę.

Taką nowiną jest dziś postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 25.06.2012, uchylające postanowienie Tadeusza Bulandy z Pruszkowa z dnia 02.12.2010, na którym oparte zostały wszystkie odmowy umorzenia egzekucji z mojej renty inwalidzkiej.

Odmowy te uprawomocnił Sąd Okręgowy w innym składzie w dniu 20.04.2012 . Ale co teraz?

Nie można było poczekać te dwa miesiące i dać pierwszeństwo rozstrzygnięciu, którego brak zaważył na innych orzeczeniach? Przecież i tak moje zażalenia rozpatrywane były po roku czasu.

Co dalej z moją rentą? Czy komornik umorzy egzekucję i przestanie mnie ograbiać z jedynego źródła mojego dochodu?

Co by jednak się nie stało i tak jestem wdzięczny Sądowi Okręgowemu w Warszawie, że spojrzał na zaskarżone postanowienie T Bulandy – bez znieczulenia.

Z ostatniej chwili

W związku z doręczonym mi w dniu 19.11.2012 roku postanowieniem komornika w Pruszkowie z dnia 12.11.2012 roku oddalającym mój wniosek z 01 sierpnia 2012 złożony do sygn. akt KM 821/06,  w dniu 26.11.2012 złożyłem zażalenie na to postanowienie, w którym wniosłem o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz  o wydanie przez Sąd Rejonowy w Pruszkowie postanowienia o umorzeniu egzekucji z mojej renty inwalidzkiej – na podstawie art. 824 par. 1 pkt 3 Kpc. Jako   u z a s a d n i e n i e  mojego zażalenia podałem następujące argumenty: Komornik wydał swoje postanowienie w oparciu o błędną informację własną a także bez odniesienia się w jakikolwiek sposób do argumentów podniesionych przeze mnie w moim wniosku obecnym i poprzednim. W żadnym z nich bowiem nie pisałem – co jest oczywiste – że przesłanką umorzenia egzekucji z mojej renty inwalidzkiej miałoby być ‘nie zaspokojenie całej wierzytelności’. Gdybym tak napisał z powołaniem się na art. 824 par. 1 pkt 3, byłbym skończonym durniem a za takiego się nie uważam. Wymieniony bowiem artykuł Kpc zupełnie nie ma związku z zaspokojeniem wierzytelności ale jedynie ze zdolnością do uskładania choćby na koszty. I jeśli źródło egzekucji na te koszty nawet nie wystarczy, umorzenie następuje właśnie na podstawie wskazanego przepisu. Czas – moim zdaniem – żeby komornik wreszcie to zrozumiała. W moich wnioskach każdorazowo wskazuję i wyliczam bezskuteczność egzekucji z mojej renty inwalidzkiej (564 zł) samych kosztów egzekucyjnych. W swoim postanowieniu z dnia 12.11.2012, komornik w żaden sposób nie wykazała dlaczegóż to brak jest przesłanek do umorzenia egzekucji z mojej renty inwalidzkiej i nie zweryfikowała w najmniejszym stopniu przedstawionych jej w moich wnioskachwyliczeń i to w oparciu o dane pochodzące z jej własnych pism (w załączeniu). No ale skoro komornik prowadzi egzekucję jeszcze z mojej nieruchomości, to wszystko jasne – tyle, że ja nie mam żadnej nieruchomości w rewirze działań komornika w Pruszkowie a stwierdzenie komornika, które miałoby uzasadniać oddalenie mojego wniosku jest zwyczajnym, pospolitym poświadczeniem nieprawdy przez urzędnika państwowego i to w celu osiągnięcia korzyści materialnych – to jest kosztów egzekucyjnych od nieistniejącej egzekucji. Jest przy tym zastanawiające, jakie logiczne uzasadnienie można by znaleźć dla słów komornika zawartych w uzasadnieniu postanowienia z 12.11.2012 o „systematycznym zaspokajaniu wierzytelności z egzekucji z nieruchomości (której nie posiadam!)”.  Czy aby nie jest tak, że nieruchomość sprzedaje się tylko raz? O jakiej więc systematyczności wpływów myślała (?) komornik? Tę zagadkę pozostawiam do rozwiązania moim szanownym czytelnikom.

Z ostatniej chwili

Tymczasem, Sąd Rejonowy w Pruszkowie wydał postanowienie w dniu 14.03.2013, w którym za pomocą wyłącznie argumentów nazywanych potocznie „mijaniem się z prawdą’, oddalił mój wniosek z dnia 26.11.2012. Oczywiście złożyłem już zażalenie na to postanowienie w dniu 02.05.2013 wskazując konkretnie użyte przez SSR Tadeusza Bulandy nieprawdy. Warte podkreślenia jest też to, ze to właśnie SSR Tadeusz Bulanda popełnił podobnej jakości moralnej i prawnej orzeczenia w sprawie egzekucji z nieruchomości i pracy rzeczoznawcy bezmyślnie oceniającego tę nieruchomość – Zagadnienie 3.

Polecam także uwadze felietony


1 komentarz »

  1. Autor: グッチ バッグ アウトレット

    25 grudnia 2013 @ 19:18

    Hello There. I found your blog using msn. This is a very well written article. I will be sure to bookmark it and return to learn more of your helpful info. Thank you for the post. I’ll definitely comeback.|

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu · Adres TrackBack

Zostaw komentarz

CommentLuv badge
 

Najnowsze komentarze

Kategorie dokumentów

Galerie foto

Mój wiek XX

Ślubowanie sędziów:

The oath taken by polish judges:
As the common court judge I do solemnly swear to serve faithfully the Republic of Poland, uphold the law, conscientiously perform the duties of a judge, administer justice according to the law, impartially and according to my conscience, I swear to keep the State and official secrets and to behave according to the principles of dignity and integrity”.

The person making the oath may add at the end:

„So help me God.”



"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."

Składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot:

"Tak mi dopomóż Bóg."

Visitor counter

Licznik odwiedzin

Twój IP: 54.198.3.15

Google