RSS Paraprawo

Homo homini lupus est

Archiwum

Polecane strony


Art. 32 Konstytucji RP. Article 32


1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
All persons shall be equal before the law. All persons shall have the right to equal treatment by public authorities.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
No one shall be discriminated against in political, social or economic life for any reason whatsoever.

Art. 45 Konstytucji RP. Article 45


1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Everyone shall have the right to a fair and public hearing of his case, without undue delay, before a competent, impartial and independent court.

Art. 54 Konstytucji RP. Article 54


1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
The freedom to express opinions, to acquire and to disseminate information shall be ensured to everyone.

Art. 77 Konstytucji RP. Article 77


1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Everyone shall have the right to compensation for any harm done to him by any action of an organ of public authority contrary to law.

2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Statutes shall not bar the recourse by any person to the courts in pursuit of claims alleging infringement of freedoms or rights.

Zagadnienie 4 – zarób na gazie


O tym, jak polski monopolista PGNiG „zarabia” dodatkowe dziesiątki milionów PLNów korzystając z naszej łatwowierności, naiwności oraz lenistwa – poniekąd

Czytaj też „Zarób na energii„.

Kto z nas, obywateli społecznych, czyta szczegółowo wszystkie umowy, nawet te „maczkiem” nie sporządzone?

A kto regularnie czytuje taryfy Orange – TPSA, RWE Stoen lub Gazowni Warszawskiej zamieszczone w Internecie?

Nie czytamy? No to teraz mamy. W taryfie gazowej na jej stronie 30 jest punkt 4.10.1.

I nie chodzi mi o to, że jest np. źle numerowany albo napisany „maczkiem”. Nie, z nim wszystko w porządku. Tylko nakłada on na odbiorcę gazu obowiązek znajomości dnia, w którym PGNiG zmienia taryfę gazową (na wyższą raczej niż na niższą).

Inkasent jakoś zapomina w tym dniu przybyć i odczytać licznik i raczej nie przybywa w tym miesiącu zmian w ogóle.

Dlaczego?

Otóż, w przypadku, gdy inkasent nie przybędzie, za okres od daty zmiany taryfy do końca okresu rozliczeniowego (zwykle koniec miesiąca) PGNiG naliczy zużycie gazu średnie np. z ostatniego miesiąca. I pół biedy jeśli tym ostatnim miesiącem jest miesiąc letni, bez ogrzewania i dogrzewania. Wówczas zużycie gazu jest niewielkie i taka średnia jest podstawą do wyliczenia należności za okres do kolejnego odczytu.

A jeśli poprzedni miesiąc był zimy a nawet mroźny i piec gazowy chodził na „full”?

To wtedy np. 74 letnia staruszka, samotnie żyjącą za swą 700 złotową rentę, za miesiąc bez ogrzewania i podgrzewania zapłaci jak za zboże, kilkadziesiąt złotych więcej niż powinna.

Wyjaśniam: znacznie większa niż zużyta faktycznie liczba metrów sześciennych gazu zostanie policzona po nowych, wyższych cenach !

I już staruszce ubyło z portmonetki i już nie ma na lekarstwa, lepsze jedzenie lub połatanie butów.

Tę nadwyżkę zagospodarują bowiem władze PGNiG w postaci premii od zysków i doliczą sobie do kilkudziesięciotysięcznej wypłaty kolejne parę tysiączków – a może nie?

W moim przypadku wyliczona przeze mnie różnica wyniosła ok. 70 PLNów.

A w Polsce jest kilka milionów odbiorców gazu.

Zgadnijcie, ilu z nich wiedziało, że akurat w okresie podwyżki taryfy inkasent nie przyszedł i nie odczytał licznika a załamane tym faktem PGNiG musiało ze łzami w oczach obciążyć dziesięć milionów Polaków dodatkowymi a nie należnymi kwotami, wynikającymi z wyliczeń szacunkowych.

Hola, powiedziało PGNiG, przecież mogłeś pan sobie odczytać licznik i podać nam jego stan w terminie 5 dni od daty zmiany taryfy – trzeba było to zrobić to byś pan nie stracił.

I to właśnie nazywa się uczciwość kupiecka, jeśli do tej pory nie wiedzieliście, drodzy obywatele.

Tylko, skąd ta staruszka ma wiedzieć, że nie było inkasenta, skoro licznik gdzieś na klatce schodowej (u mnie na przykład przy bramie na posesję)?

Czy ona dojrzy te cyferki ?

Czy wie gdzie wysłać e-maila, czy ma komputer i czy umie go obsługiwać?

A może tak UOKiK zakazałby takich praktyk monopolisty?

Dlaczego PGNiG nie ma respektować odczytu odbiorcy dokonanego na koniec miesiąca np. tak jak ja to od lat czynię? Czy wiarygodność tego odczytu jest inna niż dokonanego w dniu zmiany taryfy?

Sami widzicie, że do tego gazu najlepiej podejść „na gazie”…..

 

Polski monopolista w dostawach gazu ziemnego PGNiG podniósł ceny gazu. W wiadomości tej nie ma niczego szczególnego, gdyż ceny gazu rosły i rosnąć będą i nie ma pewności, że nawet wydobycie gazu łupkowego w Polsce te cenowe wzrosty zatrzyma.

PGNiG chce oczywiście zarabiać więcej, może dlatego, że więcej chcą zarabiać piosenkarze, filmowcy, kolarze, żużlowcy, siatkarze i kogo tam mamy jeszcze – my, odbiorcy gazu – na liście płac gazowego molocha.

Tak, to przecież my – w cenie gazu – opłacamy chlubne dla PGNiG sponsorskie zachcianki.

A firma gazowa nie gardzi żadnymi dochodami, nawet tymi, na które składają się miliony odbiorców małymi kwotami, a więc trudnymi do zauważenia, wyśledzenia sposobu ich powstania, wreszcie – ze względu na skomplikowany system opłat – niemal niemożliwymi do zrozumienia przeciętnemu pożeraczowi gazu.

I co z tego, że Gazownia napisze w piśmie będącym odpowiedzią na reklamację: Prezes URE może odmówić zatwierdzenia Taryfy, jeśli stwierdzi, że jest ona niezgodna z zasadami i przepisami zawartymi w artykułach ustawy Prawo energetyczne”.

Taryfa może i się zgadza z ustawą, ale czy się zgadza z rzeczywistością i zasadami współżycia społecznego? Czy Prezes URE to sprawdza, a jeśli nie, to kto to robi chociaż epizodycznie?

Otóż wydaje się, że takich epizodów nie ma. Dlatego PGNiG wykorzystuje możliwości wprowadzania do Taryfy takich zapisów, które umożliwiają przerzucenie na odbiorcę wszelkich ciężarów zmiany taryfy, a przy okazji skubnięcie choć trochę tych milionów odbiorców na drobne kwoty, które w sumie dadzą dziesiątki milionów PLN.

A wystarczy przez dwa miesiące (najlepiej na przełomie sezonu grzewczego i wiosny) nie wysłać inkasentów do odczytów liczników, a brakujący odczyt uzupełnić statystycznie. Odbiorca nie ma przecież pojęcia, kiedy dokładnie następuje zmiana taryfy, czy inkasent był, czy nie, bo liczników nie ma w mieszkaniach. Nie zdaje sobie też sprawy, że powinien dokonać odczytu dokładnie w dzień zmiany taryfy i w terminie nieprzekraczalnym 5 dni dostarczyć odczyt do Gazowni. O wszystkim dowiaduje się dopiero z faktury, gdy jest już „po ptakach”.

A zużycie za dwa miesiące, od odczytu do odczytu, oczywiście jest zgodne, tylko jak jest podzielone za każdy miesiąc? I jakie ceny jednostkowe mają zastosowanie?

I tu właśnie PGNiG dokonuje – jak przeczytaliśmy w zgodzie z prawem – zwykłego rabunku. Pobiera bowiem wyższą już stawkę za wyższe zużycie dzienne w oparciu o średnie dobowe zużycie z poprzedniego miesiąca. Wiadomo, że w okresie grzewczym zużycie to może być i cztery razy wyższe od przeciętnego.

Resztę sobie Państwo sami wyobraźcie. Kilka milionów odbiorców, po kilkadziesiąt lewych złotych za nie dostarczony przecież gaz – i to wszystko w aurze prawa energetycznego, Prezesa URE i Bóg wie kogo jeszcze.

A może by po prostu założyć łącza online odbiorców z PGNiG na wzór energetycznego dostawcy RWE Polska?

 

 

 

 

Polecam także uwadze felietony


komentarze 3 »

  1. Autor: Mike

    30 listopada 2012 @ 11:31

    Hehe.
    „Uczciwość” kupiecka ===> prawo dżungli 🙂
    Dobry artykuł. Pozdrawiam
    Mike ostatnio opublikował..Dlaczego próżniowe kolektory słoneczne?My Profile

  2. Autor: doudounes canada goose

    3 grudnia 2013 @ 01:35

    Hi, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was just curious if yoou
    get a lot of spam remarks? If so how do you protect against it, any plugin
    or anything you can advise? I get so much lately it’s driving me crazy so any
    help is very much appreciated.
    doudounes canada goose ostatnio opublikował..doudounes canada gooseMy Profile

  3. Autor: joanna

    7 stycznia 2014 @ 21:27

    Brak odczytu to jedno, celowe zanizenie odczytu to drugie. Wlasnie z tym spotkalam sie w ostatnich dniach. Pod koniec roku, dzieki mozliwosci wykonania symulacji w ebok, sprawdzilam jakiej faktury moge sie spodziewac. Stan licznika 8290. Na fakturze 8222. Teoretycznie mozna sie cieszyc, bo faktura nizsza. W praktyce, zuzyte metry wejda do nowej fry, po wyzszej cenie. Przypadek, bledny odczyt? Alezz skad…sasiadce zanizyli 89m. Problem polega na tym, ze to juz nie jest niedopatrzenie w umowie a zwykle oszustwo. Miliony na konto pgnig

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu · Adres TrackBack

Zostaw komentarz

CommentLuv badge
 

Najnowsze komentarze

Kategorie dokumentów

Galerie foto

Mój wiek XX

Ślubowanie sędziów:

The oath taken by polish judges:
As the common court judge I do solemnly swear to serve faithfully the Republic of Poland, uphold the law, conscientiously perform the duties of a judge, administer justice according to the law, impartially and according to my conscience, I swear to keep the State and official secrets and to behave according to the principles of dignity and integrity”.

The person making the oath may add at the end:

„So help me God.”



"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."

Składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot:

"Tak mi dopomóż Bóg."

Visitor counter

Licznik odwiedzin

Twój IP: 35.175.182.106

Google