RSS Paraprawo

Homo homini lupus est

Archiwum

Polecane strony


Art. 32 Konstytucji RP. Article 32


1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
All persons shall be equal before the law. All persons shall have the right to equal treatment by public authorities.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
No one shall be discriminated against in political, social or economic life for any reason whatsoever.

Art. 45 Konstytucji RP. Article 45


1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Everyone shall have the right to a fair and public hearing of his case, without undue delay, before a competent, impartial and independent court.

Art. 54 Konstytucji RP. Article 54


1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
The freedom to express opinions, to acquire and to disseminate information shall be ensured to everyone.

Art. 77 Konstytucji RP. Article 77


1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Everyone shall have the right to compensation for any harm done to him by any action of an organ of public authority contrary to law.

2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Statutes shall not bar the recourse by any person to the courts in pursuit of claims alleging infringement of freedoms or rights.

Podróże na luzie


Czasy PRL można z grubsza podzielić na odcinki ‘zaciskania kagańca’ i ‘odwilży’. Jako, że całe nasze życie toczy się według schematu sinusoidy to i te okresy następowały naprzemiennie ze swoimi maksimami i minimami. Mnie przyszło żyć już w nieco lepszych czasach bo od roku 1955, czyli miałem start niemal równo z ‘odwilżą gomułkowską’

Odczuła to moja cała rodzina, bo przestano nachodzić matkę za AK i polityczną Brzezinkę a i ojcu dano spokój, za jego bezpartyjny fanatyzm.

Jako potomkowie przedwojennych ‘kułaków’ rodzice moi zapragnęli mieć swój własny dom, więc na posiadanej z dawien dawna działce wybudowali – z pensji robotniczej – ‘chałupkę’ o powierzchni 38 m2 z przybudowaną tzw. drwalką. ‘Chałupka’ ta była jak na czasy PRL dość luksusowo wyposażona, gdyż jako pierwsza na całej ulicy – 16 domów – miała łazienkę z bieżącą ciepłą wodą i kanalizacją. Woda do kąpieli grzała się sama podczas gotowania obiadu – ot taki polski wynalazek.

Łazienka ta stała się wkrótce przyczyną organizowania w sąsiednim pokoju (szczególnie w soboty) hazardu i testowania produktów państwowego monopolu spirytusowego zakąszanego wytworami kulinarnych geniuszy – naszych matek – które wówczas tworzyły przecież coś z niczego.  Przy zarzuconym ceratą w rybki okrągłym stole przegrywano więc w ‘tysiąca’ i ’66’ fortuny (słyszałem nawet o 15 złotych!) a o przebiegu gry dyskutowano nazajutrz zawzięcie podczas niedzielnego meczu na trybunach stadionu Broni lub Radomiaka.

A gdy przyszły jesienne słoty albo zima zamiotła ulicę śniegiem i pousypywała metrowe zaspy, można było w najcieplejszym miejscu ‘chałupki’ – kuchni – zobaczyć grupę wykąpanych przyjaciół, którzy z wypiekami na twarzy wsłuchiwali się w przygody Pana Michała i innych sienkiewiczowskich bohaterów, o których na głos czytał ojciec. Miał on ten talent jakiego nie powstydziliby się lektorzy nagrywający współcześnie audiobooki. Nie było mocnego, który nie zalałby się łzami gdy Kettling podkładał pochodnie pod beczki z prochem w podziemiach zamku w Kamieńcu Podolskim…

Ponieważ moja nauka zarówno w szkole  podstawowej jak i w liceum nie wymagała zainteresowania się nią moich rodziców, także i moje podróże które zacząłem dość wcześnie nie wywołały ich sprzeciwu nawet wtedy, gdy musieli wystawić mi notarialną zgodę na samodzielną podróż do Czechosłowacji w roku 1972.

W tym samym roku zacząłem zarabiać na podróże udzielając korepetycji z chemii dzieciom zamożnych radomian a gdy w wyniku całkiem udanego startu w XIX Olimpiadzie Chemicznej uzyskałem prawo wstępu bez egzaminów na Warszawski Uniwersytet, moje podróżowanie mogło rozwijać się w sposób niczym nie zakłócony – i tak się rozwijało.

Polecam także uwadze felietony


Komentarzy: 2 »

  1. Autor: Honoratka

    18 October 2014 @ 16:25

    Bardzo lubię czytać Pańskie wspomnienia z czasów PRL. Szczere i z odrobiną nostalgii. Ja te czasy pamiętam jak przez mgłę, bo byłam wtedy malutka ale o podróżach rodziców sporo się nasłuchałam. I o Pańskich także chętnie czytam. Pozdrawiam serdecznie!

  2. Autor: agnieszka86

    11 September 2015 @ 12:16

    PRL, czasy niby ciężkie, ale czasem mam wrażenie, że ludziom żyło się spokojniej, była praca, dzieci, życie domowe i jakieś wspólne sprawy z rodziną. teraz kontakty ograniczają się przede wszystkim do internetowych korespondencji.
    odwiedź: unikatowe prezenty

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu · Adres TrackBack

Zostaw komentarz

CommentLuv badge
 

Najnowsze komentarze

Kategorie dokumentów

Galerie foto

Mój wiek XX

Licznik odwiedzin

253790
Total Hits : 628746
Who's Online : 1
plugins by Bali Web Design

Ślubowanie sędziów:

The oath taken by polish judges:
As the common court judge I do solemnly swear to serve faithfully the Republic of Poland, uphold the law, conscientiously perform the duties of a judge, administer justice according to the law, impartially and according to my conscience, I swear to keep the State and official secrets and to behave according to the principles of dignity and integrity”.

The person making the oath may add at the end:

„So help me God.”



"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."

Składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot:

"Tak mi dopomóż Bóg."

Google