RSS Paraprawo

Homo homini lupus est

Archiwum

Polecane strony


Art. 32 Konstytucji RP. Article 32


1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
All persons shall be equal before the law. All persons shall have the right to equal treatment by public authorities.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
No one shall be discriminated against in political, social or economic life for any reason whatsoever.

Art. 45 Konstytucji RP. Article 45


1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Everyone shall have the right to a fair and public hearing of his case, without undue delay, before a competent, impartial and independent court.

Art. 54 Konstytucji RP. Article 54


1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
The freedom to express opinions, to acquire and to disseminate information shall be ensured to everyone.

Art. 77 Konstytucji RP. Article 77


1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Everyone shall have the right to compensation for any harm done to him by any action of an organ of public authority contrary to law.

2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Statutes shall not bar the recourse by any person to the courts in pursuit of claims alleging infringement of freedoms or rights.

Podróż szósta – Kiruna – Gibraltar’78


W roku 1978 planowanie podróży od krańca do krańca Europy choćby (nie mówiąc o ziemskim globie), zdawało się zamierzeniem z rodzaju science fiction i to nie tylko w gronie studentów niezamożnych i bez specjalnych rodzicielskich koneksji ale także wśród tych dobrze sytuowanych i ustosunkowanego pochodzenia.

Głównymi przeszkodami w realizacji takiego zamiaru były przede wszystkim forsa i wizy. Dalej szły dokumenty podróży, bilety, mapy i przewodniki, których wydawnictwo w Polsce było dopiero w powijakach i brak informacji o cenach, hotelach, paliwie i wielu, wielu innych rzeczach, z których podróżujący korzysta. Internetu przecież nie mieliśmy.

Ważne w tym planowaniu podróży było, żeby miała oparcie w legalnych źródłach dochodu i nie skazywała nas po powrocie z niej na banicję paszportową lub jeszcze gorzej na konflikt z władzami Uniwersytetu.

Pewne otwarcie PRL na Europę, o którym pisałem już w poprzednich „podróżach”, miało miejsce również i „w temacie” pracy za granicą. Czy to była tylko plotka czy nieoficjalna wiadomość a może nawet i rzeczywisty przepis jedynie niezbyt spopularyzowany – w każdym razie powzięliśmy wiadomość, że Królestwo Szwecji przyjmuje na lato studentów z Polski do prac sezonowych – głównie w rolnictwie. Miało się to odznaczać tym, że Policja szwedzka, która „nakryła” polskich żaków przy pracy na polu, sprawdzała ich status studencki, spisywała dane osobowe celem rejestracji pobytu ale nie karała zatrudniającego studentów rolnika żadnymi grzywnami. Dotychczas kara taka wynosiła po 10.000 Skr „od głowy”, co przy ówczesnym kursie 1$=4,3Skr, czyniło kwotę ponad 2.000$.

Popularnym zajęciem w roku 1978 na szwedzkich polach było czyszczenie hektarów zasianej i opryskanej herbicydami marchwi z perzu oraz „przecinanie” ścieżek buraków cukrowych.

Kto choć trochę ma pojęcie o rolnictwie wielko obszarowym, wie co oznacza nazwa Pneumasson i co punktowy siewnik tej firmy na polu wykonuje. Jednak nawet w Szwecji roku 1978, takich urządzeń nie było i buraki były siane zwykłymi siewnikami rzędowymi jak rzodkiewki w przydomowych ogródkach albo działkach pracowniczych.

Z takich rzędów buraków cukrowych nic by poza lebiodą nie wyrosło, więc konieczne było ich przerzedzanie za pomocą specjalnej „dziabki”, która po pierwszym dniu kontaktu z człowiekiem wywoływała u niego cały szereg gwałtownych skurczów, tików, grymasów, jęków i zawodzenia, siniaków, odcisków i pęcherzy rozmaitej wielkości i koloru. Skutki te nie omijały nawet studentów z Polski. Oczywiście po kilku dniach było już lepiej ale dobrze na odreagowanie tych skutków działało wyrywanie krzaków lebiody, dorastającej na żyznych, szwedzkich glebach wysokości człowieka.

Zanim zdecydowaliśmy się na tę formę zarobkowania, próbowaliśmy zrealizować chytry plan zdobycia fortuny w kopalni torfu na dalekiej Północy.

Pełni zapału i nadziei zakupiliśmy na wyprzedaży w Sztokholmie nieprzemakalne, puchowe szwedzkie śpiwory ‘Caravan Arctic’ oraz

Śpiwór na zawsze

za całe 700$, będący w nader dobrym stanie samochód osobowy Volvo Amazon 121. W zasadzie to brakowało mu tylko jednego reflektora no i trzeba było załatać sporą dziurę w prawym błotniku.

Nasza „złota rączka” czyli Mikołaj, poradził sobie z dziurą znakomicie za pomocą szpachelki, skrobaczki, siatki stalowej i żywicy epoksydowej. Reflektor nabyliśmy na „szrocie” – i w drogę.

Ciąg dalszy nastąpi

a tymczasem zapraszam do obejrzenia mini galerii foto, dalsze fragmenty opowiadania bedą ukazywać się w ciągu najbliższego tygodnia. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.

Fotek w galerii jest mało, gdyż część ORWO slajdów się utleniła a część mi ukradziono w Barcelonie.

 

Michał.

Polecam także uwadze felietony


Komentarzy: 2 »

  1. Autor: Marta

    18 April 2013 @ 07:54

    No, narobiłeś mi “smaka”, a tu już koniec 😉

  2. Autor: Turysta

    21 April 2013 @ 11:40

    Ciekawa wyprawa, czekam na coś więcej bo ślinka leci hehe 😉
    Turysta ostatnio opublikował..Plaża nad Zalewem SiemianówkaMy Profile

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu · Adres TrackBack

Zostaw komentarz

CommentLuv badge
 

Najnowsze komentarze

Kategorie dokumentów

Galerie foto

Mój wiek XX

Ślubowanie sędziów:

The oath taken by polish judges:
As the common court judge I do solemnly swear to serve faithfully the Republic of Poland, uphold the law, conscientiously perform the duties of a judge, administer justice according to the law, impartially and according to my conscience, I swear to keep the State and official secrets and to behave according to the principles of dignity and integrity”.

The person making the oath may add at the end:

„So help me God.”



"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."

Składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot:

"Tak mi dopomóż Bóg."

Google